Dobre dzieciaki. Trudne historie. Ich marzenia na 18-tkę – spełnione :)

Dziękuję całej Pomostowej Ekipie, która wzięła udział w akcji „Ich marzenia na 18-tkę”. I od razu napiszę tak, jak czuję… Zobaczcie, ile dobra udało się zrobić!

Na naszym Pomoście stanęło 39 osób / rodzin.
Do dyspozycji miałam łącznie 13 875,00 zł.

Z tej kwoty wydaliśmy już 12 980,10 zł.

Pozostało 894,90 zł — ale spokojnie, te pieniążki nie leżą „bezrobotnie” i nie rozglądają się niepewnie po Pomoście 🙂 Mają już swoje zadanie i zostaną przeznaczone na kolejną bardzo konkretną pomoc — taką, która znów nie jest „tylko rzeczą”, ale może komuś realnie ułatwić życie.

I teraz najważniejsze: marzenia naszych Osiemnastolatków zostały spełnione. W 120 % 🙂 A nawet więcej niż te pierwsze zapisane na liście.

Bo jak to u nas bywa… lista listą, a życie życiem. Czasem na pierwszych prośbach nie było wszystkiego. Czasem młody człowiek mówił: „nie wiem”, „nie trzeba”, „to za drogie”, „ja już mam 18 lat…”. Czasem trzeba było rozmawiać dłużej z mamą, babcią, siostrą, opiekunem. Czasem delikatnie podpytać, czasem poczekać, czasem wejść głębiej — nie z ciekawości, ale z troski.

I dzięki temu udało się „wyciągnąć” więcej marzeń. Takich naprawdę ich. Z ich świata. Z ich pasji. Z ich cichego „może kiedyś…”.

Zrealizowanie marzeń!

książki i voucher i.. gofrowania – gdzieś tam dodatkowo pojawiły się  buty – więc poszło razem

„Dzień dobry, Pani Jolu chcielibyśmy wszyscy bardzo podziękować za paczkę. Córka jest bardzo zachwycona prezentami, kazała przekazać Pani ogromne podziękowania. Bardzo dziękuje również za pamięć i piękne życzenia.

Syn także prosił, aby serdecznie podziękować za buty. Bardzo mu się podobają oraz idealnie na niego pasują. I przyszła do nas gofrownica, super nam się sprawdza. Bardzo dziękujemy

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy za tak piękną paczkę, pamięć i dobre serce. To dla nas bardzo wiele znaczy. 

Życzymy Pani wszystkiego dobrego oraz rodzinie. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy”

– marzenie spełnione – LAPTOP

a dla całej jego rodziny – jego młodsza siostra Ania jest dzieckiem niepełnosprawnym cała rodziną wyjeżdżają na obóz rehabilitacyjny – a że jest to wyjazd nam morzem to i nasz 18-latek pragnie tam być. Dofinansowaliśmy wyjazd na kwotę 1.815,00 zł w Ustroniu Morskim. A na wyjazd będzie miał elektryczną golarkę i zestaw dobrych męskich kosmetyków!

– marzenia spełnione SZYBCY I WŚCIEKLI – prosiła o rózowy ale doszłam do wniosku, że to 18-tka! i dokupiłam mega zestaw.

– marzenie telefon SAMSUNG – dokupiłam etui i szkło hartowane 🙂

i marzenie związane z zainteresowaniami też spełnione z dodatkiem – klocki lego – ale dokupiłam gablotkę, żeby się ładnie prezentowała i nie kurzyła 😊 – profeska dedykowana pod kask idola 😊

– MARZENIE zrealizowane! Garnitur, koszula, krawat i voucher na buty na kwotę 350,00 zł – wysłany – piękny i super pasuje!

Kiedy rozmawiałam z Michałem, miał właściwie dwa marzenia: garnitur i monitor. Wiedział doskonale, co ile kosztuje, dlatego o monitorze tylko delikatnie napomknął. A kiedy zapytałam go wprost: „gdybyś miał wybrać jedną rzecz?”, wybrał garnitur z butami. I to mnie bardzo poruszyło. Bo Michał za niecały rok ma maturę. Chciałby wyglądać dobrze, elegancko, po prostu pięknie w ważnych momentach, które przed nim. A żyjąc bardzo skromnie, wie, że takich okazji może nie być wiele. Dlatego wybrał garnitur.

I właśnie dlatego dostał i garnitur, i monitor 🙂

Bo skoro na Pomoście Miłości jesteśmy nie tylko od przekazywania potrzeb, ale też od dawania nadziei na lepsze jutro, to czasem trzeba zrobić ten jeden krok więcej. Żeby młody człowiek poczuł: to nie jest wybór między marzeniem a marzeniem. Dziś naprawdę ktoś chce zobaczyć mnie całego — moje potrzeby, moją przyszłość i mój ważny dzień.

osiemnastolatek spoza pierwszej listy, ale zdecydowanie z naszego Pomostu

Do naszej 18-tkowej akcji dołączył jeszcze Rafał — chłopak, którego wcześniej nie ujęłam na liście, ale którego po prostu nie mogłam pominąć.

Rafał to niesamowity młody człowiek. Pasjonat samochodów z prawdziwego zdarzenia. Uczy się na mechanika z taką intensywnością i z takim sercem, że gdyby tylko mógł, to pewnie swoim własnym „składakiem” już by po drogach jeździł 🙂 Ten młody chłopak bardzo wiele w życiu doświadczył. Jest czwarty z rodzeństwa. Jego starsza siostra Agnieszka jest pod opieką hospicyjną, a brat Grześ już patrzy na nas wszystkich z góry.

To rodzina rolnicza. Ich tata to gospodarz przez duże „G” — prawdziwy gospodarz, kochający ziemię, zwierzęta i to, co robi. Najstarszy z rodzeństwa to człowiek o wielkim sercu, który pomaga innym bez zmrużenia oka. A Rafał? Rafał od małego kocha zwierzaki. To on ratował chore króliczki, karmił je butelką i walczył o nie z taką czułością, jaką mają tylko ludzie naprawdę dobrzy w środku.

Mam ten zaszczyt, że poznałam tę rodzinę osobiście. I napiszę krótko: drzemie w nich ogromna siła.

Kiedy zapytałam Rafała o marzenia, długo nie mogłam uzyskać odpowiedzi. Za każdym razem słyszałam coś w stylu: „nie, to za drogie”, „nie, ja już skończyłem 18 lat”, „nie trzeba…”.  Ale mamy to! 😊

Udało się znaleźć coś, co naprawdę sprawi mu radość — coś z jego świata, z jego pasji, z tej motoryzacyjnej iskry, która w nim jest. I bardzo się cieszę, że także Rafał dostanie swój 18-tkowy prezent.

Bo nawet jeśli ktoś mówi „nie trzeba”, czasem właśnie wtedy tym bardziej warto powiedzieć: – trzeba, Rafał. Bo Ty też jesteś ważny.

w paczce pojechała wymarzona prostownica a teraz pędzi gitara

Paczka z gitarą trochę szła.. Asia gdzieś tam dopytała o nią.. kiedy napisałam, że w drodze Joasia pisze.. „czyli NAPRAWDĘ to jedno z moich marzeń się spełni….”

– Mieszka w domu dziecka. Mama z problemem. Razem z nim jest 6-letni brat. Czasem mogą odwiedzić w weekend babcię. Grzegorz potrafi być otwartym i dobrym dzieckiem. Ale zdarza też mu się być mocno niemiłym dla innych – ale to wynik, jakże trudnego życia. Zawsze jednak pamięta o swoim młodszym bracie i gdy coś dostaje w internacie, zachowuje dla niego.

Uwielbia piłkę nożną – zatem marzenie zrealizowane 😊 i coś na piłkę – koszulki!

– ma co prawda 20 lat, ale to dziecko ciągle, uznajemy, że ma 18-tkę, uwielbia czapki z daszkiem. Jest strasznym gadułą, chociaż nie mówi. Tak pisze Joasia: „Wiem, że dziwnie to brzmi. ale Kacper potrafi opowiedzieć różne rzeczy, to co się wydarzyło, chociaż nie posługuje się mową. Ma poczucie humoru- śmieje się z dowcipów, nawet tych usłyszanych przypadkiem. Mam do niego słabść, bo chyba żywimy wzajemną sympatię. Przymierza wszystko co przywożę. Z czapka potrafi spać, tak się cieszy.

– chłopiec z autyzmem, poza tym ostatnio dość poważnie chorujący. Było podejrzenie białaczki. Na szczęście nie potwierdziło się. Jasiek zachowuje się specyficznie. Ma co jakiś czas zmieniane leki i nie wpływa to na niego dobrze. Ma słaby apetyt, problemy ze spaniem w nocy.

– najukochańsze dziecko wśród naszych dziewczynek- jest tak dobra, miła, serdeczna i ciepłą, że aż trudno sobie wyobrazić, że ktoś może taki być. Ma bardzo trudną sytuację rodzinną- dwoje młodszego rodzeństwa, mama bardzo trudna w kontakcie,. Traumatyczne przeżycie- samobójcza śmierć brata. Maja lubi biżuterię, perfumy, ładne ubrania. Bardzo przydałyby się buty sportowe – oto i one

I kiedy wydawało się, że wszystkie osiemnastkowe marzenia zostały już spełnione… mamy jeszcze coś ekstra na zakończenie.

Tym razem dla pewnego wspaniałego człowieka — brata naszego 18-latka. Młodego męża, taty trójki dzieci, stolarza, który pracuje u kogoś, ale ma swoje marzenia. Marzenia o tym, by kiedyś móc pracować na swoim. By mieć narzędzia, które pozwolą mu dorobić, przyjąć dodatkowe zlecenia, a może z czasem postawić pierwszy krok w stronę własnej działalności.

Mieszkają z rodziną w malutkim mieszkanku. I tu nie chodzi o zmianę mieszkania. Chodzi o danie człowiekowi szansy. O narzędzia, które mogą stać się początkiem czegoś większego.

To właśnie On niedawno pomógł nam ogarnąć ogromny transport mebli. Bez rozgłosu, bez oczekiwań, po prostu był, pomógł, służył drugiemu człowiekowi swoim czasem i siłą.

Dlatego spośród marzeń wybrałam jedno — takie, które może dać mu realną siłę i możliwości na lepsze jutro.

Cena uległa zmianie na 2.932,00 zle nie oglądałam się kiedy napisałam sms bardzo późnym wieczorem otrzymałam zwrotkę – „nie mogę spać 😀”

PODSUMOWANIE WPŁAT I REALIZACJI

↑ Wróć na początek

Powrót do wykazu efektów pomocy 🙂